Jak oswoić papugę – część 1

Pierwszy ze sposobów oswajania przynosi dobre rezultaty wobec mniejszych papug: papużek falistych, nimf, nierozłączek, itp.. Polega on, skrótowo mówiąc, na stopniowym przyzwyczajaniu papugi do naszej obecności. Zakupionego ptaka należy umieścić w klatce. Jest on w nowym miejscu zestresowany, bojaźliwy, przesiaduje na najwyżej usytuowanej żerdzi. Ważne jest, aby na początku pojemniki z jedzeniem i piciem umieścić na tej samej wysokości, na której jest najwyższa żerdź. Schodzenie na dół może być bowiem początkowo dla ptaka większym stresem niż głód.

Niezmiernie ważne jest odpowiednie ustawienie klatki w mieszkaniu. Inaczej ustawia się klatkę z  dopiero oswajaną papugą, a inaczej w przypadku już oswojonej. Opisałem to w artykule “Otoczenie a kondycja psychiczna”.
Na początku stopniowo przyzwyczajamy papużkę w klatce do obecności ludzi. Nie próbujemy „na siłę” jej dotykać, ale powinna ona móc nas obserwować i nabierać pewności, że z naszej strony nic jej nie grozi. Kiedy tylko zauważymy, że nasz ptak zaadaptował się już do nowych warunków, normalnie przyjmuje pokarm i zaczyna przejawiać aktywność, możemy przejść do następnego etapu. Bowiem każdy dzień w klatce to dzień stracony. Pozostawiamy klatkę otwartą i pozwalamy mu wychodzić na zewnątrz. Nie wyganiamy go. Ma to być jego decyzja, nawet jeśli jej podjęcie potrwa kilka dni. Jeśli nasz pupil zacznie przebywać poza klatką, w pobliżu miejsca, gdzie najchętniej przebywa stawiamy jego naczynia z jedzeniem i piciem – najlepiej na małej tacy. Gdy już przywyknie do nowego sposobu karmienia, naczynia przestawiamy w inne miejsce. Przez cały ten etap jedzenie powinno być pozostawiane w dość wysoko położonych miejscach, bowiem im wyżej, tym bezpieczniej będzie się czuła nieoswojona jeszcze papuga. Naszym celem jest przyzwyczajenie papugi do jedzenia z konkretnych naczyń. W godzinach popołudniowych naczynia usuwamy, zmuszając naszego pupila do wejścia do klatki, gdzie zawsze czeka na niego coś do jedzenia w klatkowych pojemnikach. Na noc zamykamy ptaka w klatce. W kolejnych dniach obniżamy miejsca karmienia na zewnątrz tak, by ostatecznie naczynia stanęły na niewielkiej wysokości – stole lub stoliku kawowym, przy którym możemy usiąść.

Przez cały ten czas opiekun nie powinien narzucać się ze swoją obecnością. Czekamy, aż papuga zaakceptuje miejsce wyłożenia pokarmu na stoliku. Gdy tak się stanie, staramy się przebywać w pobliżu podczas jej posiłku.

Kolejnym, bardzo ważnym etapem procesu oswajania jest wykładanie pokarmu tylko podczas naszej obecności przy stole. Odchodząc od stołu, zabieramy pożywienie. Pamiętajmy jednak, że w żadnym wypadku nie możemy głodzić papugi. Podstawowa karma i woda powinny być zawsze dostępne w otwartej klatce, którą musi ona postrzegać jako bezpieczne, zaanektowane przez siebie terytorium. Szczególny stres może wywołać u papugi brak wody. Dlatego woda musi być stale dostępna. W zewnętrznym naczyniu, oprócz ziarna, powinny znajdować się ptasie przysmaki, które nasza papuga szczególnie lubi (opiekun powinien zaobserwować jakie to są łakocie).

Stopniowo doprowadzamy do sytuacji, że nasza papużka oswaja się z nami, przyjmując pokarm w naszej obecności. Po kilku dniach, gdy nabierze pewności, zaczynamy dążyć do bezpośredniego kontaktu. Ptak zwykle obawia się naszej dłoni i początkowo nie akceptuje jej dotyku. O wiele łatwiejsze do zaakceptowania i sprawiające mu coraz większą przyjemność są muśnięcia ptasim piórem. Przy jego pomocy próbujemy najpierw dotykać papugę, a następnie głaskać po głowie, grzbiecie, dziobie i pod skrzydłami. Jeśli ptak to polubi, zwiększamy częstotliwość kontaktów i, zwykle w sposób niezauważalny, przejdziemy do ostatniego etapu, gdy nasz pupil polubi dotyk naszych rąk, zacznie siadać na naszych ramionach i wchodzić w coraz bliższe interakcje ze swoim opiekunem. Zapraszam też na film “Jak oswoić papugę z dotykiem”:

Opisany proces trwa przez dłuższy czas. Trudno określić jego długość. To nie minuty i godziny, ale raczej dni, tygodnie, a nawet – w skrajnych przypadkach – miesiące, ale jeśli będziemy postępować łagodnie i konsekwentnie, a ptak będzie młody i bez uprzedzeń wobec ludzi, osiągniemy zamierzony cel.

Pamiętajmy, aby pomieszczenia, w których będzie przebywać nasz pupil, były dla niego bezpieczne. Okna muszą być zamknięte i osłonięte firanką, brak luster, trujących roślin i innych czyhających na ptaka niebezpiecznych pułapek. Dr Andrzej Krajewski pod koniec filmu “Właściwa opieka a stan zdrowia” opowiada niebezpieczeństwach czyhających na papugi w domu:

Ważne jest też, aby uniemożliwić nieoswojonej jeszcze papudze przebywanie wysoko w górze. Nie sprzyja to oswajaniu. Opiekun powinien tak urządzić pokój, aby utrudnić jej przebywanie w górze, np. usuwając karnisze i firanki, a instalując żaluzje między szybami lub siatkę za oknem, lub tak żeby szafa była do samego sufitu np. ustawiając kartony na szafie aż po sufit, czy zastępując żyrandol plafonem, itp. 

Musimy się też liczyć z pewnymi szkodami, które papuga może spowodować w naszym pokoju. Najlepiej więc schować cenne przedmioty.

Drugi sposób na oswajanie papug, zdecydowanie lepszy przy większych papugach – w kolejnym poście.